Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   Olek Mirek   Nienormalny słoń
Kategorie
5 Udostępnij

Nienormalny słoń

Kilka tygodni temu z nudów oglądnąłem TeleExpres, gdzie wiadomości o kolejnych ofiarach, jak zwykle bardzo śmiertelnych, mieszają się z doniesieniami o libido Alicji Bachledy Curuś.

Ogólnie audycja (czy ktoś używa jeszcze takiego słowa? ) No więc program, tak informacyjny i rozwijający, że aż zaległy abonament chce się od razu opłacić

Pośród rzeczonych wiadomości, szczególnie zachwyciła mnie jedna.

Klient Warszawskiego biura podrózy ( nazwiska nie podano) specjalizującego się w organizowaniu odpłatnych polowań safari, podał je do sądu ponieważ pomimo dwukrotnego wyjazdu do Afryki w tym celu nie udało mu się....

zabić słonia

Gdyż żadne z tych bezczelnych i podłych bydląt nie dało się wytropić.

coż za pech

Rzeczony klient z pogardą odrzucił propozycję zamienną zabicia słonicy. (Co miał okazję uczynić) i oddał sprawę do sądu.

W następnej kolejności, TeleExpres wyemitował (cóż za poprawna polszczyzna) wypowiedź wąsatego eksperta myślistwa, który stwierdził, że klient ma rację, gdyż słonica nie ma ciosów, jest mniejsza i wogóle jakaś tak byle jaka, że któż by się połakomił na jej zabicie.

Absurd tej wiadomości dotarł do mnie, gdy wyobraziłem sobie słonia, który w Afryce nagle poczuł niedpartą chętkę na

zabicie człowieka.

Nie kogoś konkretnego.

Po prostu jakiegoś człowieka.

Najlepiej w Europie ( bo biali są bardziej egzotyczni - więc cenniejsi.)

Nie żeby ten słoń "miał coś" do któregoś z nas - boże broń.

nie żeby go chciał go zjeść, (bo przecież ludzina jest niesmaczna dla słoni, mniej więcej tak samo jak "słonina" dla ludzi.

Po prostu zwyczajnie chciałby sobie zobaczyć, jak jakiś człowiek (który na przykład, akurat, jadłby śniadanie z rodziną) przewraca się umiera na jego oczach.

Pif Paf .... i już.

Załóżmy, ze ów słoń przyjeżdża do Europy, ale niestety jedyne co udaje mu się wytropić to jakaś marna kobieta (Marta, Asia, Halina lub na przykład twoja mama).

Urażony słoń, rezugnuje z tak ponizającego dla słonia trofeum, wraca do Afryki i oddaje sprawę do słoniowego sądu.

Czy ten słoń byłby normalny?

Ten wpis czytano 115 razy.
Bardzo celna opowiastka. Proponuję na pierwszy rzut wystawiać słoniom owych mężnych "myśliwych"!
Ewa - Środa, 19 Styczeń 2011 00:56
absurd ludzki jest ....bezcenny
drops12 - Niedziela, 02 Styczeń 2011 14:51
Fajnie to opisałeś.
Proponuje polowanie"safari"na wąsatych i nie wąsatych hipokrytów-morderców zwanych myśliwymi...
Jacek Kul - Czwartek, 30 Grudzień 2010 19:54
mi też
Jan - Niedziela, 21 Listopad 2010 18:48
brawo !!!! podoba mi się takie podejście
Marek - Piątek, 19 Listopad 2010 08:28
Odsłon: 4429
Olek Mirek
<< Maj 2012 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zobacz wszystkie wpisy »