Pod koniec czerwca trafiłem przez przypadek na dwa dni do hotelu w Londyńskim City.
Postanowiłem potraktować to jako dobrą okoliczność do zobaczenia, jak światowy kryzys wygląda w jednym z miejsc, które go w znacznym stopniu wywołało.
City ma się nieźle.
Większość powierzchni biurowych zwolnionych przez upadłe banki ( w tym najdroższy na świecie Tower44) - znów wynajęte
Teraz przez światowe instytucje antykryzysowe.
Chłopaki w garniturach na ulicach nie płaczą. -/ 
Wręcz na odwrót - rumiane, uśmiechnięte;) pewne siebie, szczęśliwe;

Średnia pensja na stanowisku kierowniczym 15 tys. €/ miesięcznie
Wszyscy jesteśmy na stanowiskach kierowniczych;)
Białe kołnierzyki są już dèpassé.
Branché są teraz bladoróżowe.
Akcje bp – znów idą w górę yep!!! ![]()
Naprawiamy Świat.
Całe szczęście, że jadę zaraz na kajaki na polskie Mazury.
Boys, please!!!! DO NOT FIX ANYTHING THERE!






